Naprawa wózka widłowego

Ostatnio zauważyłem w pobliskim zakładzie przemysłowym dziwny obrazek. Podjechał samochód z napisem części do wózków widłowych. Wysiadł z niego facet z teczką. Na moje oko? Przedstawiciel. Poszedł w kierunku bramy zakładu, potem jednak zamiast iść w kierunku biur skierował się w stronę wózka widłowego z napisem Manitou. Zacząłem się zastanawiać, w jakim celu on tam idzie. Wyjaśniło się to szybko. Pan wsiadł na wózek, otworzył teczkę, wyjął z niego ładnego laptopa, podłączył do wózka i zaczął sprawdzać. W życiu bym nie wpadł na to, że wózki widłowe sa skomputeryzowane i można je sprawdzać a może i naprawiać właśnie w ten sposób. Trwało to chwilę, facet coś sprawdzał na komputerze, potem zsiadł z wózka i czekał. Za chwile przyszedł jakiś pracownik zakładu, chyba operator tego wózka. Coś sobie wyjaśniali, pojawiały się jakieś słowa o BT. Pogadali dłuższą chwilę. Operator wózka wsiadł na niego, odpalił i nie ukrywając zdziwienia, że wózek działa odjechał. A ja pozostałem zaskoczony, że wózki widłowe tez maja komputer. Ciekawe, czy jakiś poważny czy tylko taka atrapę. Ale sądząc po facecie z laptopem w wózku musi być niezły sprzęt. A pomyśleć, że jeszcze niedawno hitem były wózki akumulatorowe. Proste, toporne, ale sprawne.
 
| Myjnia Pistolet lakierniczy do myjni. | HK Audio | odlewy żeliwne |